420px-Innocent_baby_laughing[1]

Nauka mówienia

Moment w którym nasze dziecko wypowiada pierwsze słowo jest równie magiczny jak pierwszy krok. Rozwój każdego malucha wygląda nieco inaczej, i chociaż istnieje wiele książek i naukowych teorii mówiących o tym, w jakim wieku dzieciom powinny wyżynać się ząbki, kiedy powinny umieć raczkować, siadać i mówić, to musimy wiedzieć, że jest to uzależnione od wielu czynników. Niekiedy maluch potrafi zaskoczyć nas jakąś nową umiejętnością nabytą z dnia na dzień, a innym razem musimy uzbroić się w cierpliwość zanim doczekamy się widocznych postępów. Jedno jest pewne, nic nie można robić na siłę. Jeżeli tylko wszystkie etapy rozwoju trzymają się ustalonych norm, to rodzice nie mają żadnych powodów do niepokoju. A jak jest z nauką mówienia?
Czy można w jakiś sposób pomóc naszym maluchom? Jak oswoić je z prawidłową wymową? Istnieje kilka prostych i sprawdzonych sposobów, dzięki którym rodzicie mogą nawiązywać więź ze swoimi dziećmi, i jednocześnie przygotowywać je do wypowiedzenia pierwszego słowa. Nauka poprzez zabawę jest doskonałą metodą na intelektualny rozwój naszych dzieci. Wbrew pozorom już od pierwszych tygodni życia możemy wpływać na uświadamianie naszych dzieci. Już sama opieka i wykonywanie codziennych czynności pielęgnacyjnych powinno być dla nas świetnym sposobem na naukę. Im więcej będziemy mówili do dziecka, tym szybciej będzie ono rozpoznawało nasz głos i przede wszystkim będzie oswajało się z mówieniem. Oczywiście na początku nie mamy co liczyć na żadne odpowiedzi. Dla dziecka najważniejsze jest to, że będziemy przy nim. I tak na przykład prozaiczna czynność jak zmiana pieluchy czy kąpiel może być okraszona naszym opowiadaniem. Z maluchem powinniśmy ciągle rozmawiać, możemy mu opisywać to co aktualnie robimy.

Poza tym nie zapominajmy o czytaniu wierszyków i książeczek. W przypadku maluszków mogą to być krótkie rymowane wierszyki, większe dzieci będą potrafiły się skupić na dłuższej bajce. Możemy pokusić się także o wykonywanie ćwiczeń wpływających na rozwój aparatu mowy. Naśladowanie różnych dźwięków, powtarzanie za dzieckiem jego gaworzenia to doskonała zabawa. Pamiętajmy jednak żeby w mowie codziennej nie używać zdrobnień, i żeby nie nadawać innych nazw wszystkim przedmiotom. Jeśli coś jest gorące mówmy, że jest gorące, smoczek nazywajmy smoczkiem, a obiadek obiadkiem. Dzięki temu nasza pociecha nie będzie musiała dwa razy uczyć się tego samego, a ponadto będzie mogła dogadać się z innymi rówieśnikami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>