Wywiad z Olgą Talarską – mieszkanką Polski, która spędziła dwa lata poza granicami kraju

berlin-friednau-171137_1280

Olga, jak długo mieszkałaś na obczyźnie?

Spędziłam poza Polską 2 lata, mieszkałam w Niemczech.

Znasz dobrze język niemiecki więc myślę, że nie miałaś większego problemu w komunikowaniu się z lekarzem. Jak myślisz, czy bariera językowa może stać się przeszkodą w komunikowaniu się z lekarzem?

Mimo, że znam dobrze niemiecki, język medyczny nie był łatwy. Miałam okazję raz udać się do lekarza pierwszego kontaktu. Wcale nie łatwo było wytłumaczyć mu, co się dzieje, co potrzebuję. Nie znałam wszystkich słów, czasami pokazywałam części ciała rękami. Czytaj dalej Wywiad z Olgą Talarską – mieszkanką Polski, która spędziła dwa lata poza granicami kraju

Wywiad z Patrykiem Uziębło – mieszkańcem Szwecji

sweden-1565077_1280

Od jak dawna mieszkasz poza Polską?

Mieszkam poza Polską od 10 lat.

Jakie są różnice w systemie zdrowotnym między Polską, a Szwecją?

Na pewno dostępność do lekarzy pierwszego kontaktu (czasem wystarczy zadzwonić i po godzinie już jest po wizycie). Chociaż zazwyczaj, jest tak, że zamiast do lekarza, pielęgniarki zalecają branie leków bez recepty – no chyba, że jest naprawdę źle, lub stan się pogarsza. Czytaj dalej Wywiad z Patrykiem Uziębło – mieszkańcem Szwecji

Wywiad z Krzysztofem Królem – mieszkańcem Tajlandii

thailand-191635_1280

Panie Krzysztofie, jak długo przebywa Pan poza granicami kraju?

Mieszkam w Tajlandii prawie 5 lat. Tutaj ułożyłem swoje życie – i decyzja o przeprowadzce była jedną z najlepszych w moim życiu.

Jakie zauważa Pan różnice w systemie zdrowotnym naszego kraju i w miejscu, w którym Pan przebywa?

Przede wszystkim tutaj nie ma ZUS`u. Jest państwowa opieka zdrowotna – mniej więcej na poziomie tej w Polsce, ale jest znacznie tańsza i pozbawiona kolejek.

W Tajlandii nie ma typowych przychodzi. Są albo prywatne kliniki, które specjalizują się przeważnie w jednym typie usług, są prywatne szpitale, wyglądające jak 5-gwiazdkowe hotele i apteki. Ludzie z drobnymi sprawami radzą się aptekarza. Czytaj dalej Wywiad z Krzysztofem Królem – mieszkańcem Tajlandii

Rozmowa z Panem Sławomirem – mieszkańcem Kanady

gulls-540791_1280

Panie Sławomirze, jak długo przebywa Pan poza granicami kraju?

Z Polski wyjechałem w 1985 roku.  Przez 2 lata mieszkałem w Niemczech a potem emigrowałem do Kanady.

Jakie zauważa Pan różnice w systemie zdrowotnym naszego kraju i w miejscu, w którym Pan przebywa?              

Trudno porównywać  systemy ochrony zdrowia miedzy Polska a Niemcami czy Kanadą  ponieważ nie byłem w Polsce już od 20 lat.  W Niemczech  np. Istnieje system Kas Chorych a w Kanadzie Ministerstwo Zdrowia danej prowincji przekazuje szpitalom oraz lekarzom  fundusze  z podatków. W Kanadzie szpitale należą do władz minicypalnych  oraz są prywatne gabinety lekarzy rodzinnych i specjalistów (np., laryngolog, kardiolog, ginekolog). W Niemczech  akupunktura jest uznawana za dziedzinę medycyny. Wszyscy lekarze ,zarówno interniści jak i specjaliści ją stosują.   Jako przykład podam wyleczenie akupunkturą zwyrodnienia kręgosłupa podczas jednego zabiegu akupunktury przez wiejskiego lekarza. Byle ze swoją znajomą u tego lekarza jako tłumacz. Skarżyła sie na bóle kręgosłupa. Poszła tam zgięta w pół i cierpiąca   . Lekarz po zbadaniu pokazał na ilustracji szkieletu człowieka, że w okolicy krzyża jest zwyrodnienie. Powiedział, że zastosuje akupunkturę, dzięki której pobudzi gruczoł do działania, zacznie on produkować chrząstkę która obleje chore miejsce. Po zabiegu ta osoba wyszła z gabinetu zdrowa, wyprostowana i uśmiechnięta. W Polsce i w Kanadzie lekarze zwykle opowieści o akupunkturze traktowali z pobłażliwym uśmiechem. Z kolei dermatolog w szpitalu w Niemczech oprócz lekarstw i sprayu zastosował akupunkturę w leczeniu półpaśca.   Myślę, że w Polsce jest wyższy poziom kształcenia i lekarze są  bardziej kompetentni. Słyszałem o przypadku polskiego lekarza w Kanadzie który  leczył osoby cierpiące na boreliozę. Lekarze kanadyjscy z reguły stosują kanadyjskie testy które nie wykrywają często boreliozy i zalecają operacje stawów po kolei. Polski Dr Kropp stosował testy amerykańskie które wykrywały boreliozę i starał się ja po prostu leczyć. I miał przez to kłopoty bo chciano mu odebrać uprawnienia lekarskie. Moja ciotka miała wylew i sparaliżowana leżała w szpitalu przez kilka tygodni. Przez cały czas siedziała przy niej młoda praktykantka. W tej chwili ciotka w miarę dobrze funkcjonuje. Jedynie nie mówi. Czytaj dalej Rozmowa z Panem Sławomirem – mieszkańcem Kanady