Zdjęcie profilowe

Wywiad z Sylwią Wośkowiak-Kierepką (autorką bloga sebucja.pl) na temat zdrowia i pielęgnacji dzieci

Zdjęcie profilowe

Na Pani blogu przeczytałam, że jest Pani pielęgniarką z wykształcenia i mamą dwóch dzieci. Myślę, że nikt lepiej nie będzie wiedział jakie są domowe sposoby na przeziębienie w czasie ciąży? Jakie są bezpieczne metody?

Będąc w ciąży nie musiałam na szczęście zmagać się z przeziębieniami. Oby dwie ciąże udało mi się przetrwać bez drobnych infekcji (za to wylądowałam w szpitalu z powodu kolki nerkowej), ale też starałam się w sposób naturalny i bezpieczny dla dziecka wzmacniać własną odporność.

Istnieje wiele domowych sposobów na przeziębienie w czasie ciąży, jednak zanim po nie sięgniemy, zwłaszcza w pierwszym trymestrze ciąży, skonsultujmy się z lekarzem. Nie musimy od razu umawiać się na wizytę, zazwyczaj wystarczy rozmowa telefoniczna, by rozwiać wszelkie wątpliwości.

Podstawowym zaleceniem dla przeziębionej przyszłej mamy jest odpoczynek. Jeśli ma się taką możliwość warto położyć się do łóżka lub chociaż unikać nadmiernej aktywności. Kolejną istotną kwestią jest nawadnianie organizmu oraz nawilżanie powietrza w mieszkaniu.

Z pośród domowych sposobów ciężarne najczęściej sięgają po czosnek i cebulę, które wykazują podobne działanie jak antybiotyki, ale są przy tym bezpieczne dla dziecka. Dużą popularnością cieszy się także cytryna, miód oraz imbir, które również mogą być stosowane przez ciężarne. Jeśli dopadnie nas katar można sięgnąć po sól fizjologiczną oraz wodę morską. Przyniosą ulgę zarówno w formie inhalacji, jak i stosowane bezpośrednio do nosa. Do inhalacji możemy także wykorzystać napar z rumianku, szałwii, mięty lub lawendy. Aby wspomóc organizm w walce z infekcją, warto sięgać po naturalną witaminę C w postaci soków z aronii, czarnej porzeczki i cytryny. Na ból gardła idealne będą napary z rumianka lub siemienia lnianego, które można posłodzić miodem, a także mleko z masłem i miodem. Jeśli ciężarnej dokucza kaszel, warto przygotować syrop z cebuli i czosnku z dodatkiem miodu.

Istnieje wiele domowych sposobów na przeziębienie, które można stosować w ciąży. Osobiście radziłabym jednak udać się do lekarza. Infekcje w ciąży, szczególnie te przebiegające z podwyższoną temperaturą ciała, bywają niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia dziecka.

Jakie są najlepsze sposoby na bolesne ząbkowanie u dziecka?

Każde dziecko przechodzi ząbkowanie inaczej. U niektórych dzieci proces ten zachodzi prawie niezauważony, inne bardzo cierpią. U nas najlepiej sprawdziło się podawanie dzieciom schłodzonych żelowych gryzaków. Gryzaka umieszczamy na kilka minut w lodówce i podajemy dziecku. Nie należy chłodzić go w zamrażalce. Istnieje wiele rodzai gryzaków, jedne są gładkie, inne mają różne wypustki, są też zróżnicowane pod względem twardości.

Ponadto ratowałam się niejednokrotnie specjalnymi żelami przeciwbólowymi, którymi smaruje się dziąsła dziecka. Żele łagodzące ból zakupimy w praktycznie każdej aptece. Warto w trakcie aplikacji leku wykonać masaż dziąseł, w tym celu możemy zakupić specjalną silikonową szczoteczkę na palec. Taki masaż można wykonać także samym palcem, oczywiście czystym.

Wiele osób w trakcie ząbkowania podaje dzieciom schłodzone twarde owoce lub warzywa. Ja nie polecałabym tej metody, gdyż zawsze istnieje ryzyko, że dziecko odłamie większy kawałek i może dojść do zakrztuszenia.

Niektóre dzieci przechodzą ząbkowanie bardzo źle i wtedy konieczne jest podawanie doustnego środka przeciwbólowego. U wielu dzieci może dojść do znacznego wzrostu temperatury ciała, wtedy konieczne jest podanie środka przeciwbólowego. Jeśli ząbkowanie u dziecka przebiega ciężko, warto udać do pediatry, w celu uzyskania pomocy.

300x300-rodzic-v3

O czym powinien pamiętać rodzic wybierając się na urlop ze swoją pociechą? Co powinno znaleźć się w apteczce?

Wybierając się na urlop z dzieckiem warto przede wszystkim zapoznać się lub odświeżyć sobie wszystkie zasady bezpiecznego wypoczynku. Bezpieczeństwo to podstawa udanego urlopu. Niestety rodzice często zapominają o tym, o czym ostatnio mogliśmy usłyszeć w mediach. Wybierając się do innego kraju, należy zorientować się dużo wcześniej, czy nie należy wykonać szczepień ochronnych. Planując podróż autem pamiętajmy o tym, by wcześniej zrobić dokładny przegląd techniczny pojazdu oraz zatankować auto do pełna. Nie zapominajmy także o fotelikach samochodowych, które powinny być dostosowane do wagi dziecka.

Jeśli chodzi o apteczkę, to w jej składzie powinny się znaleźć wszystkie leki, które zażywamy obecnie oraz woda utleniona lub Octenisept, węgiel leczniczy (nie tylko załagodzi objawy zatrucia pokarmowego, ale może uratować życie naszego maluszka, gdyby na przykład zatruł się jakimś lekiem), Altacet w spay’u, termometr oraz środek przeciwgorączkowy, preparat przeciw kleszczom i komarom, żel łagodzący ukąszenia owadów, ochronny balsam oraz krem z filtrem dostosowany do wieku każdego z członków rodziny, bandaż elastyczny i zwykły, kilka różnej wielkości plastrów z opatrunkiem i jeden mały plaster na rolce, kilka jałowych opatrunków różnej wielkości, parę ochronnych rękawiczek lateksowych, nożyczki lub scyzoryk. W wielu miejscach można kupić gotowe apteczki turystyczne, których zawartość warto jednak sprawdzić przed wyjazdem i uzupełnić o brakujące elementy.

Wybierając się na urlop należy także pamiętać o zabraniu ze sobą książeczek zdrowia dzieci oraz wszystkie istotne badania i informacje dotyczące ich stanu zdrowia. Jest to bardzo ważne i w razie wypadku może zaoszczędzić wiele czasu oraz ułatwić proces leczenia dziecka.

Napisała Pani na blogu, że wakacje to taki czas kiedy warto się udać z dzieckiem do lekarza. Jak często powinniśmy robić takie „przeglądy”?

Zdecydowanie, wakacje to dobry czas, by udać się z dzieckiem na badania kontrolne. Wizyty u specjalistów często odkładamy na później, bo nic się nie dzieje, a tymczasem warto odwiedzić lekarza zanim coś nas zaniepokoi. O tym, jak często powinniśmy robić „przegląd” zdrowia naszej pociechy decyduje stan zdrowia dziecka. Absolutnym minimum jest bilans u pediatry. Bilansy przeprowadzane są co dwa lata, jednak oprócz bilansu, warto pediatrę odwiedzić raz do roku i poprosić o skierowanie na podstawowe badanie krwi i moczu oraz badanie wykluczające obecność pasożytów w organizmie dziecka, zwłaszcza jeśli nasza pociecha jest w wieku przedszkolnym. Profilaktycznie raz na dwa lata warto wykonać także USG jamy brzusznej, zwłaszcza jeśli dziecko skarży się czasem na ból brzucha lub zaparcia. Poza tymi podstawowymi badaniami raz do roku należy wybrać się także do okulisty i stomatologa, choć optymalnie stomatologa dziecko z zębami mlecznymi powinno odwiedzać co 3-4 miesiące, a z zębami stałymi co 6 miesięcy. Jeśli nasz maluch nie ma żadnych problemów zdrowotnych, pozostałych specjalistów takich jak ortopedę, laryngologa, kardiologa oraz alergologa warto odwiedzić raz na 2-4 lata. Częstotliwość wizyt kontrolnych zawsze jednak uzależniona jest od stanu zdrowia dziecka.

Wybierając się z dzieckiem do lasu o czym trzeba pamiętać, żeby uchronić je przed kleszczami i innym insektami?

Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że najbezpieczniej jest trzymać się głównych szlaków. Oczywiście, kiedy wybieramy się na grzyby jest to niemożliwe. Wśród drzew i zarośli częściej niż na szlaku występują kleszcze, ale jeśli odpowiednio się przygotujemy, uchronimy dzieci przed atakiem kleszczy. Bardzo istotną kwestią jest ubiór. Nawet w ciepłe dni, najlepiej zakładać ubrania z długim rękawem i nogawkami. Wyjątkiem może być spacer tylko głównym traktem, ale najlepiej i tam nie rezygnować z długich spodni. Warto założyć dziecku spodnie ze ściągaczem na nogawkach, to dodatkowo utrudni przedostanie się kleszczom pod ubranie.

Oczywiście warto zastosować preparat odstraszający komary i kleszcze dostosowany do wieku dziecka oraz dostosować częstotliwość jego zastosowania do czasu przebywania w lesie. Większość preparatów wykazuje swoje działanie ochronne tylko przez kilka godzin, dlatego zawsze należy dokładnie przeczytać ulotkę.

Oprócz odpowiedniego ubioru i preparatów odstraszających, ważna kwestią jest dokładne obejrzenie dzieci i dokładny prysznic zaraz po powrocie do domu. Należy także pamiętać o tym, że koniecznie trzeba przejrzeć także ubrania, które mieliśmy na sobie w lesie, by nie przynieść intruza do domu.

W lesie uciążliwe bywają także komary oraz meszki. Preparaty odstraszające powinny wystarczająco uchronić przed nimi dziecko. Niebezpieczne mogą być także inne zwierzęta mieszkające w lesie, zwłaszcza żmija zygzakowata, której ukąszenie może okazać się śmiertelne dla dziecka.

Czy widzi Pani sens w telemedycynie w kontekście matek, które nie mogą wyjść z domu, a potrzebują skontaktować się np. z pediatrą lub z innym lekarzem specjalistą?

Myślę, że jest to dobry pomysł, który może ułatwić wielu osobom uzyskanie pomocy od specjalisty. W dzisiejszych czasach często zasięgamy rad „Doktora Google”. Sama niejednokrotnie szukam odpowiedzi na wiele pytań, ale jeśli chodzi o zdrowie moich bliskich czy moje, zawsze udaję się do specjalisty. Niestety nie wszyscy w ten sposób postępują i próbują leczyć się na własną rękę, co może być niebezpieczne. Dlatego pomysł, aby stworzyć miejsce, w którym można uczestniczyć w wizycie online, uważam za bardzo przydatny. Możliwość skonsultowania się ze specjalistą bez konieczności wychodzenia z domu jest niewątpliwie ogromnym krokiem w przód i dużym ułatwieniem zwłaszcza dla matek, które na przykład nie mają z kim zostawić swoich pociech. Oczywiście taka wizyta online nie zastąpi fizycznego badania, ale w ten sposób można podjąć pierwsze działania, kiedy oczekuje się na wizytę u specjalisty.

Telemedycyna otwiera też inne możliwości. Bardzo często potrzebujemy się tylko czegoś zapytać specjalisty, upewnić się lub coś wyjaśnić. Kolejki są długie, a dodzwonić się często nie można. Wtedy taka internetowa wizyta jest idealnym rozwiązaniem. Nierzadko też pacjenci szukają nowych specjalistów, by potwierdzić trafność diagnozy, którą postawił inny lekarz lub też szukają nowych możliwości leczenia.

Myślę, że telemedycyna ma przyszłość, a być może nawet jest lekiem na długie oczekiwania w kolejkach do specjalistów. Istnieje bowiem szansa, że część pacjentów skorzysta z wizyty internetowej.

SebucjaNa pytania odpowiadała: Sylwia Wośkowiak-Kierepka autorka bloga sebucja.pl. Z wykształcenia jest pielęgniarką, prywatnie mamą Sebastiana i Łucji oraz żoną Tomasza. Blog powstał z  potrzeby podzielenia się z innymi przeżyciami, związanymi z przedwczesnym porodem. Jednak z biegiem czasu, z miejsca autoterapii, stał się miejscem przyjaznym mamom i nie tylko. Na blogu porusza różne tematy, od różnych aspektów rodzicielstwa, poprzez tematykę zdrowotną, kulinarną, aż po porady ogrodnicze i relacje z podróży i wycieczek.

Rozmawiała: Marta Bąk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>